Clubhouse – nowy hit social media

Aplikacja mobilna, która swoją popularność zaczęła zdobywać w 2020 roku, a w 2021 zainteresowanie nią dosłownie wystrzeliło, sama firma została wyceniona na miliard dolarów!
 
Artykuł nie jest sponsorowany.

Czym jest Clubhouse?

Mówiąc jednym zdaniem. Jest to aplikacja społecznościowa oparta na komunikowaniu się na żywo za pomocą wiadomości głosowych – bez tekstów, zdjęć i video.
 
Z aplikacji zaczęli korzystać celebryci i biznesmeni tacy jaki Drake, Oprah Winfrey, a nawet najbogatsza osoba na świecie – Elon Musk, który do dołączenia zaprosił prezydenta Rosji Władimira Putina.
 
Założycielami tej innowacyjnej aplikacji jest przedsiębiorca Paul Davison oraz były pracownik Google Roan Seth.

Jak działa Clubhouse?

Aby dołączyć do Clubhouse należy posiadać telefon z systemem IOS. Do zarejestrowania się potrzebujemy zaproszenia od innego użytkownika, które przesyłane jest za pomocą SMSa. Po otrzymaniu go i zarejestrowaniu, możemy zaprosić maksymalnie dwie osoby.
 
Clubhouse opiera się na tak zwanych pokojach, do których możemy dołączyć jako słuchacz lub za pozwoleniem właściciela pokoju jako rozmówca.
 
W aplikacji możesz założyć trzy typy pokoi:
  • Otwarty – dołączyć do niego może każda osoba, która ma założone konto w aplikacji.
  • Społeczność – tylko dla osób, które obserwują Twój profil.
  • Zamknięty – dostępny dla osób, które otrzymają link z zaproszeniem.
 
Jako użytkownik możesz zmodernizować swój profil pisząc jego opis, czyli tak zwane BIO, dodać zdjęcie profilowe i nic więcej. Żadnych zbędnych linków do innych mediów społecznościowych, galerii czy zdjęć w tle.

Czy warto korzystać z Clubhouse?

Moim zdaniem warto. Jest to idealne medium dla osób, które chcą budować więź ze swoją społecznością zbudowaną na innych mediach społecznościowych lub dla osób, które chcą zbudować społeczność osób o tych samych zainteresowaniach.